UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pani w szkole kazała dzieciom ułożyć wierszyk z rymem o polskim morzu. Następnego dnia Jasiu czyta swój utwór:- Było morze, w morzu stało dziewczę hoże, z dala słychać głośne świzdy gwizdy, woda sięga jej do... Nauczycielka oburzona przerywa:- Jasiu! Cóż to ? Masz natychmiast poprawić ten wierszyk na jutro! Kolejnego dnia Jasiu przychodzi do szkoły, z dumą podnosi rękę i recytuje:- Na brzegu słychać gwizdy. Woda sięga jej do kolan. - Jasiu, ale to się przecież nie rymuje! - dziwi się pani. - Rymować się będzie, jak wody przybędzie! - odpowiada Jasiu