UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
psych_ol niegdyś był dzieckiem małoletnim a z wypowiedzi jego wynika że bardzo to "zło" mu odpowiadało i nie widzi w tym nic złego. A tak na marginesie, może powiesz mi jakim cudem dziewczynka dokładnie opisywała wzorki na majtach pana profesora, nieskazitelnie uczciwego działacza społecznego. Może nauczyciel chciał się załatwić i w tym celu zdjął majtki aż dziewczynka się przestraszyła. Panie psych tego typu pogladów powinienieś się wstydzić i zapanować nad swoją chorą wyobraźnią, widoczną w każdej twojej wypowiedzi. Mnie rzecz następująca się ponadto bardzo nie podoba, mianowicie Sądy nadużywają wyłączenia jawności rozpraw, czyli odgradzają ludzi od pełnej informacji i oceny osoby oskarżonej na podstawie ustalanych w procesie faktów. A takie wypowiedzi że mój nauczyciel był nieocenionym pedagogiem nie mają sensu albowiem gdyby dopuszczał się nagminnie czynów lubieżnych względem dziewczynek to był by nim nie był lub musiałby opuścić parafię panie
klawisz