UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
@Low - Zapominasz o jednej, najważniejszej rzeczy: musisz widzieć drona gołym okiem (lot VLOS). Najbliższy brzeg w okolicach Przebrna to aż 2 kilometry. Nie ma szans, żebyś z takiej odległości zobaczył drona na niebie. Dolot na wyspę to automatycznie lot poza zasięgiem wzroku (BVLOS). Żeby tak latać, kategoria otwarta nie wystarczy - musisz mieć specjalne uprawnienia (certyfikat NSTS) i zgłoszenie w ULC. Bez tego lecisz nielegalnie. Do tego sam wspomniałeś o spoofingu GPS. Jak na tej wodzie złapie cię zagłuszanie, a dron będzie 2 km od ciebie i poza zasięgiem wzroku, to nawet nie będziesz wiedział, w którą stronę ucieka. Przestrzeń może i jest wolna, ale fizycznie tam nie dolecisz legalnie jako „amator”. Zatem lepiej nie wprowadzaj ludzi w błąd bo kary za taki piracki lot idą w tysiące złotych.
Darek T.