UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ja tam zawsze mam przy sobie nóż (mały scyzoryk), jakieś prochy (polopiryna, Captopril :p), no i gaz, od kiedy moje sunie miały nieustającego adoratora, a nawet wymachiwałam czasem jedną smyczą, gdy adorator się zbliżał :D Ale ten, panie, to pełny wypas!

Medium