UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ktoś pytał, czy była Anna-Wanna Żukoska - otóż okazuje się, że była (z pieskiem:), ale niezwykle skrupulatnie chowała się przed ludem w krzakach, być może dlatego, że rzeczywiście wśród publiczności był Tow. Koliński, który miał kilka trudnych pytań do tej pseudo-Lewicy, choć może nawet niekoniecznie do samej Żukoskiej, bo mu jej aż momentami żal; ) Muszę natomiast stwierdzić bez nijakiej przesady, że całkiem zaimponowała mi ministra Kotula, która wykazała się największymi tzw. cojones, i odważnie przyszła porozmawiać o różnych trudnych sprawach - od wieku emerytalnego i praw mężczyzn, aż po wojnę za wschodnią miedzą, czego już nie można powiedzieć o marszałku Czarzastym, który nie dość, że zrejterował tchórzliwie i obiecanego publicznie misia nie przybił, to na dyskusję o wojennych sprawach oddelegował do mnie wiceministra MON (pozdrawiam:) Największą porażką był jak zwykle Kulasek, który nie wiem tu po co nawet jako Olsztyniak się pojawił, bo nie miał kompletnie nic do powiedzenia i wybuczeli go właśni towarzysze na wzmiankę o spadochroniarce Falej (to o czymś świadczy:) Pozdrawiam senatorkę Biejat, która prezentowała się dziś całkiem uroczo:) #PrawdaWasWyzwoli;

Tow. Koliński