UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Kłaniam się Drodzy Czytelnicy ponownie, umilając Wam czas w oczekiwaniu na wieczorny bój Anglii z Norwegią! Zanim jednak zasiądziemy do tego telewizyjnego widowiska, mamy naszą własną, elbląską bombę. Huczało o tym w kuluarach, dyskutowali kibice na trybunach, a po sparingu z Gedanią tajemnica stała się wręcz poliszynelem. Teraz w końcu możemy to oficjalnie potwierdzić: atrament na umowie wysechł i Jakub Branecki, nasz diament, wraca na pokład. Malkontenci już snują teorie: „Rozbijał się po Polsce, od Niecieczy po Kleczew, po co nam taki powrót?”. Ależ Kochani Przyjaciele! To jest podręcznikowy przykład piłkarskiej lokaty długoterminowej! Nasz zarząd to prawdziwe rekiny z Wall Street! Zrozumcie, myśmy go wcale nie stracili - my go po prostu sprytnie zdeponowaliśmy w innych klubach, żeby na cudzy koszt nabierał piłkarskich procentów. Kuba hartował się w pierwszoligowych realiach Termaliki, strzelał gole w Chełmie i punktował dla Sokoła Kleczew. Zamiast z własnej kasy finansować jego dojrzewanie, zleciliśmy to zadanie obcym prezesom. A dzisiaj? Dzisiaj 22-letni Kuba wraca na Agrykola jako ukształtowany killer z żółto-biało-niebieskim sercem. Tak właśnie buduje się imperium - anielską cierpliwością i makroekonomicznym sprytem. Nasza horda berserków dysponuje teraz potężną siłą ognia. Twierdza rośnie w oczach! Ufajmy procesowi! Wspaniałego, piłkarskiego wieczoru Wam życzę!
Acme Crew