UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie zgadzam się z Panem, ale często tak mam. Po pierwsze: gadanie o tym, że Rosja szykuje się do ataku na Polskę - to zwykłe pitolenie i straszenie Polaków, w myśl zasady, że zastraszony naród jest łatwiej sterowalny, a pańscy "towarzysze" umią w psychologiczno-socjologiczne zagrywki. Jeśli ktoś mógłby się rzeczywiście obawiać, to małe kraje nadbałyckie, do wciągnięcia nosem przez Rosję, zanim Niemcy zdecydowaliby się przesłać paczkę hełmów. Parafrazując najmądrzejszego z dotychczasowych Prezydentów Polski, który 15 lat temu mówił: "dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę". Rosja zanim zaatakowała Ukrainę, przygotowała rekordowe zasoby złota, żeby wojnę finansować, Dzisiaj jej na to nie stać, a jeśli wierzymy w 5 pkt Nato to nigdy nie będzie stać. Po drugie, władze Ukrainy zaczęły się zachowywać jak sąsiad - dresiarz, któremu pali się chałupa. My mu pomagamy gasić pożar, a on biorąc od nas wodę pluje nam w twarz. Myśli Pan, że jak pożar ugasi, to nam ryj rękawem wytrze, czy raczej nasra na wycieraczkę? Trzeba gamoniowi pomóc, żeby nasz dom się nie zajął, choć ryzyko niewielkie, ale trzeba też wymagać po prostu szacunku. Jesteśmy pięknym, dumnym, pomocnym krajem, nie możemy pozwolić, żeby byle chłystek nas lekceważył. Niestety mamy też polityków debilnych, ale to temat na inny wpis :)

pozdrooo