UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ludzie, bo się zaraz pozabijacie, a ja tylko chciałem napisac to co myślę, a nie prowokować. Faktycznie przyznam rację anonimowi, że w Elblągu dużo się robi za pieniądze z Unii, ale chodzi mi o tworzenie tu i teraz miejsc pracy, a nie wykonywanie prac przez firmy nie mające swoich siedzib w naszym mieście. Co do Torunia i Bydgoszczy - a przykład tych miast przywołałem tylko dla tego aby pokazać, że mniejszy może walczyć o swoje nawet z większym, jeśl ma odpowiedniego reprezentanta. Jeśli chodzi o równe traktowanie Olsztyna i Elbląga, to czemu Elbląg nie ma swojego marszałka, a Olsztyn wojewody? Odpowieź jest prosta - w odpowiednim czasie trzeba było zadbać o swoje, ale kto to miał zrobić, zaspany Witold G-D.? Kończąc - potrzeba w Elblągu stałych miejsc pracy, a nie sezonowych robót dla garstki ludzi przy budowie drogi czy hipermarketu. Jezeli ktoś myśli, że nowy market jest wyznacznikiem rozwoju miasta, to się grubo myli. Moim zdaniem miasto naprawdę rozwija się wtedy, gdy powstają nowe firym, buduję się mieszkania, a nie sklepy dla ciułaczy.

bigshu