UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Pamiętam jak Pani Marianna uczyła mnie w gimnazjum nr 5.Takich jak ona było niewielu. Aby otrzymać jedynkę trzeba było być na prawdę przegrywem. Mogłeś dobiec ostatni, mogłeś iść byle przejść przez metę i dostałeś dwójkę. U niej otrzymać jedynkę to był cud ale i tacy sie zdarzali. Pamiętam jak za moich czasów wchodzono nauczycielom na głowę a szczególnie babce od religii. U Pani Biskup dostał po łbie jeden z drugim i wszyscy czuli do niej respekt. I pomyśleć, że dzisiaj mam 35 lat a dalej pamiętam kim była ta kobieta.