UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Każda legenda zawsze albo koloryzuje wydarzenie, albo generalnie zmienia jego faktyczny przebieg. Tak jest i z naszym piekarczykiem. W rzeczywistości krzyżackich najeźdźców wypatrzył mistrz kowalski Antoni Boran, który wszczął alarm i wraz z zaalarmowanymi strażami miasta oraz niektórymi mieszczanami rozpoczął obronę. Wśród nich byli też różni czeladnicy, w tym uczeń piekarski. Kiedy część napastników wdarła się przez Bramę Targową to właśnie tenże piekarczyk kilkakrotnie uderzając łopatą w liny podtrzymujące kartę w bramie spowodował ich przecięcie. Krata opadła co uniemożliwiło wtargnięcie dalszych napastników do miasta. Obrońcy pokonali tych, którzy byli już w mieście i w czasie dalszych walk zmusili pozostałych do odstąpienia od zdobycia Elbląga. Czy naprawdę piekarczyk był tym, który przeciął linę tego jak dotąd jednoznacznie nie ustalono. Ale skoro taka legenda powstała to nikt specjalnie nie dbał o pełne wyjaśnienie tej zagadki historycznej. Również nie do końca wiadomo jak w rzeczywistości przebiegło to wydarzenie z 8 marca 1521 roku.
Chleb i kowadło