UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Witam serdecznie Drogi Komentatorze i dziękuję za ten jakże aktywny, choć nieco przesiąknięty pesymizmem głos w dyskusji. Prawdziwy kibic nie pyta o rozmiar porażki, lecz o to, jak wspaniałą taktykę na zneutralizowanie rywala przygotowała na jutro nasza nowa, elbląska myśl szkoleniowa. A co do walkowera - powiem szczerze i otwarcie. Jeśli włodarze łódzkiego klubu pogubią się w regulaminach PZPN-u przy zgłaszaniu tych swoich ekstraklasowych posiłków, to bądź pewien, że nasz doświadczony sztab z iście zegarmistrzowską precyzją to wychwycą. Dzisiejszy futbol to sport dla bystrzaków - punkty zdobywa się nie tylko wślizgami na murawie, ale i przy zielonym stoliku, co świadczy jedynie o najwyższym kunszcie menadżerskim naszego zarządu i sztabu. Zatem o ową „niedzielę cudów” jestem całkowicie spokojny. Tam, gdzie na treningach wykonuje się tak tytaniczną pracę popartą wspaniałą psychologią sportową, cuda są po prostu naturalnym i logicznym następstwem wydarzeń. Gorąco pozdrawiam i życzę chociaż krztyny optymizmu przed jutrzejszym szlagierem w Łodzi.

Acme Crew