UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Na arenie pojawia się akrobata. Wchodzi na drabinę, wspina się pod sam sufit namiotu, staje na chwiejnej platformie. Pod nim rozciągnięta jest siatka. Dyrektor w mikrofon:- A teraz, proszę państwa... NIKT NIE ODDYCHA!Cisza jak makiem zasiał. Akrobata skacze, robi potrójne salto, ląduje idealnie na siatce, potem na arenie. Owacje na stojąco, wszyscy wiwatują. Tylko z ostatniego rzędu słychać głośne westchnienie i malkontencki głos:- Eee tam, za wolno spadał...
tyle