UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jako wspólnota mieszkaniowa posiadamy śmietniki we wiacie śmietnikowej zamkniętej na klucz. Ktoś podrzuca nam worki ze śmieciami pod wiatę, ten ktoś to lokator budynków ZBK, który swoje śmietniki ma 50 m dalej. Piszę o terenie wzdłuż płotu za sp 23.Rano wstaję, niedziela spodziewam się gości, śmieci rozrzucone po całym podwórku, przez zwierzęta - ptaki i psy, na dół rękawiczki łopata posprzątane. Za kilka dni no ok tygodni to samo, więc dzwonię na SM, najpierw w kulturalnej rozmowie próbują nie podjąć interwencji - nalegałem. W ciągu kilku godzin - w sumie nie długo, przyjechali ale ok. Pokazałem, na czym polega problem, porozmawialiśmy i... I PRZY PATROLU posprzątałem znów. I jak myślicie co dalej ?? Dalej było tak, że SM zwróciła się do mojego zarządcy by ten na swój (czyli mój koszt) posprzątał teren pod groźbą kary finansowej. To jest jakaś paranoja...