UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Czyli co mamy? Pierwsza próba zakończyła się udarmnieniem, bo na szczęście złodziej porzucił figurkę. Ledwo minął tydzień i znowu, ten sam słodziej? kradnie go ona dobre. Dlaczego po pierwszej kradzieży nie zabezpieczono porządnie figurki? Kto jest za to odpowiedzialny, bo ktoś na pewno jest chyba, że zdecydował że na "gumę arabska" przyklei Piekarczyka do chodnika

Realista.