UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nowych inwestycji tego rodzaju nigdy nie jest za dużo. To dobrze, że wreszcie i w tym temacie zaczęło się coś dziać w naszym mieście. Ale czy wydając "nasze" pieniądze, nadzór budowlany inwestycji nie mógłby przy okazji sprawdzać dokumentacji konstrukcyjnej? A może ludzie ci nigdy nie "siedzieli za kółkiem" i nie mają pojęcia o wygodnych szerokościach pasów jezdnych i promieniach łuków zjazdów oraz długości pasów rozbiegowych? Moim zdaniem, przy takiej inwestycji (i nie tylko) warto wydać odrobinę pieniążków więcej, aby drogi były nie tylko do chwalenia na pokaz, ale przede wszystkim wygodne dla użytkowników. Innym przykładem są drogi remontowane w mieście, np. ul.Bema ze stosunkowo prostej jezdni, stała się nie tylko węższa, ale kręta jak wąż. To wyraźnie utrudnia jazdę, szczególnie zimą na śliskiej, lodowej nawierzchni. Jeszcze jeden przykład, ul.12-go Lutego wraz z ul.Htemańską. Tworzenie wysepek dla ppieszych ma sens przy bardzo szerokich, wielopasmowych jezdniach, ale nie u nas. Nie jesteśmy metropolią!!! Po co sztucznie zatłaczać i tak już przepełnione samochodami jezdnie. Takie rozwiązania nie ułatwiają poruszania się po mieście, a co więcej nie są bezpieczniejsze. Kot to konstruje? Po co wydawać pieniądze na takie rozwiązania? Lepiej w to miejsce "połatać" dziury w istniejących nawierzchniach lub położyć nowe warstwy na ulicach.
Zibi