UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Aaa super że to ten teren, to dziki teren, tam to jest tyle auto i tak to zorganizowali, że autoa z tego bloku i obok jeżdzą dosłownie po chodniku obok pieszego i jeszcze mają pretensje że ktoś idzie a oni nie mogą wyjechać spod włąsnego bloku, powaznie, zerknijcie jak bedziecie, Sciezki rowerowe, chodniki spółdzielnia zamieniła na ULICE a pieszy idzie na ryzyko, tam auta po chodniku jeżdza wiec nic dziwnego że w KOŃCU doszło do wypadku na pasach, PASACH, niebawem na chodniku bo rpzecież tyle aut no to trzeba i trawniki zlikwidować aby wszedzie były parkingi a przecież droga spod ich bloku łączy są z miejskadrogą wieć jak dalej ktoś ma iść? W locie? nawet jeśli spółdzielnica zarzadziła prawnie żę moga jezdzić po chodniki (zgroza) to jak człowiek ma się przemiścić od rynku w str. matejki? Zamknijcie ten odcinek i bedzie wasze wszystko :) tam nie ma jak chodzić, policja powinna czesciej tma stać i przyjrzeć się roziwazaniu że tam jezdza po chodniku pod blobkiem jako ulica, a pieszy nie ma praw, a na to paragraf jest!!!!