UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ale kto powiedział, że kierowcy mają być w pierwszej kolejności gotowi na obecność motocyklistów? Skoro człowiek świadomie wsiada na motor, to musi liczyć się z ograniczeniami, że jest mniej widoczny, że łatwiej mu zginąć w przypadku wypadku. To jest tylko i wyłącznie problem wybierającego ten pojazd. Nikt nie będzie brał odpowiedzialności za ich szybką jazdę, pojawianie się znikąd, przeciskanie się lewą stroną albo na światłach. Nie mają do tego prawa i nikt nie musi im tego umożliwiać. Najważniejsze to niech sami motocykliści wezmą się za siebie i zaczną szanować otoczenie, pieszych i kierowców. Notoryczny hałas od początku sezonu, szybkie przeloty głównymi ulicami, pajacowanie, jakieś żenujące kostiumy (słynny pajac z hełmem pikaczu), sprzęty nielegalnie potuningowane. Najgorszy jednak uporczywy hałas włącznie z godzinami nocnymi. Nikogo nie obchodzi wasza zajawka, chcecie to se jeździjcie, ale z poszanowaniem wszystkich dookoła. Popisy to możecie robić z kolegami w sypialni, a nie na publicznej ulicy. A policja niech się za nich weźmie, a nie pisze komunikaty.

zakaz_motorowania