UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Taka naszła mnie refleksja na temat tego całego zatrudniania. Pomijając kwestie czysto finansowe mamy też kwestie tego całego działu HR i ich słabej sprawności w czymkolwiek. Na początku zatrudniania były problemy z informowaniem potencjalnych pracowników o wynikach rekrutacji nawet po pare miesięcy albo wcale co wplywa na dalsze checi aplikowania. Poczta pantoflowa donosi, ze nawet jak ktos dobrze wypadl na rozmowie, nie miało to znaczenia bo kierownicy dostali polecenia zatrudniania ludzi zwolnionych z odlewni. Kolejna sprawa to możliwości aplikowania wewnątrz zakładu gdzie jak jesteśmy robolem to można zapomnieć o awansie - bo kto bedzie pracował na maszynach czy montował produkty jak osoba wykwalifikowany zarabiający najniższe pieniądze w firmie jest kluczowa. Takie ot przejrzyste zasady GE. Ha tfu
Robol