UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie jest analogiczna. Czyny doprowadziły do zgonu w obu przypadkach a nie stan. W Bydgoszczy to samo było, znowu CZYNY doprowadziły do STANU śmierci, samo bycie pod wypływem nikomu by nic nie zrobiło, mam astme poważnie, i dlatego jak mnie pisarnia spisuje to nie rzucam się bo boję się, że mnie uwalą i przyduszą a tutaj już mogę tego nie przezyć i co? Mój stan no nie? Sam z siebie mnie zabije a nie czyn? Fakt, to ja wywowałem przyczynę czynu bo teoretycznie nie chciałabym dać się skuć a oni procedurarnie na glebę i kolanem na szyję…. To dla mnie byłaby dębica… W USA za taką akcję policjanci siedza w pace, Floyd miał racje na to wyszło a psy z US siedzą w pace za złe zatrzymanie, mogli go juz posadzić a nie dusić kolanem, u nas takie sprawy w toku...