UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Mieszkałem przy Lubelskiej, która odchodziła od Ogólnej, graniczącej wówczas z ogródkami działkowymi. Tych ogródków strzegł srogi stróż pan Luty, nomen omen. Przyłapanym amatorom cudzych truskawek wymierzał karę na miejscu. Sama ulica Ogólna zimą służyła jako tor saneczkowy, a i na łyżwach dało się na niej pojeździć. Kto je miał oczywiście. To były czasy.

breslauer