UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pamiętam, jak dwadzieścia pare lat temu w ZSTI chodziliśmy z panią Lidią Czerską, profesor od polskiego, do teatru. Potrafiła nas podejść tak inteligentnie, że chodziliśmy naprawdę chętnie, po lekcjach, za własne pieniądze i odpowiednio ubrani. Zero przymusu, zero narzekania. Tylko granie na ambicji: 'droga młodzieży, wiem, że jesteście na tyle dojrzali i inteligentni, że każdy wie, jak należy się ubrać do teatru i nikt nie przyjdzie w dresach'. I działało. Do dziś uważam, że to była prawdziwa sztuka wychowania.