UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
A ja chciałbym się podzielić obserwacją jaką poczyniłem na osiedlu, na którym mieszkam. Otóż ludzie się strasznie rozleniwili i zaprzestali odśnieżać swoje podwórka, podjazdy, chodniki przylegające do posesji. Brodzą w śniegu, a potem w błocie pośniegowym po łydki i narzekają na służby miejskie, a sami uchylają się od swoich podstawowych powinności jako gospodarze posesji. W tym czasie kiedy jedni się rozleniwili, inni utracili kompetencje i stali się bezradni i bezbronni. Zapomnieli do czego służy łopata do śniegu i dlatego 10 cm śniegu paraliżuje zniewieściałych mężczyzn- celebrytów, którzy boją się chwycić za łopatę w obawie przed odciskami. No i opony letnie lub wielosezonowe. Do tego durnactwa nikt się nie przyzna, bo przecież nikt nie będzie mi mówił co mam robić...