UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tytuł artykułu jest bałamutny a artykuł nie oddaje złożoności problemu. Elblag jest łagodnie podlewany cofką z Zalewu i intensywnie zalewany wodą z Wysoczyzny. To dwa całkkowicie odrębne zagadnienia. Co do cofki, to wielokrotnie pytałem, czy otwarcie Przekopu na przestrzał nie obniżyło by poziomu wody w Zalewie do bezpiecznego. Może w końcu jakiś fachowiec się wypowie, czy to ma sens i na ile? Kolejne pytanie, czy Niemcy potrafili zatrzymać falę powodziową Kumieli oraz Srebrnego Potoku tak, aby nie szkodziła? Basen? Zbiorniki młynów? Jeżeli też mieli problem, to sprawę zbiornika retencyjnego na zbiegu tych dwóch rzeczek wałkuje Władza od dobrych paru lat, pozyskali (!) drewno z tego obszaru i teraz od nowa sobie spokojnie zarasta. Czyste działania pozorne, ostatnio to miał być suchy zbiornik. Pytanie kolejne, jaki był przepływ wody w czasie ostatniej powodzi byskawicznej, chwilowy w m3/s i sumaryczny w czasie całej tej "powodzi"? Ile ton osadów z Wysoczyzny spłynęło i ile osiadło przy Grunwaldzkiej? Te dane muszą być znane i dostępne przed jakąkolwiek realizacją zbiornika, Wody Polskie powinny to opublikować. Teraz w kołko ble, ble, politycy się załapują.... jw