UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Sądzę, że wiele osób działa emocjonalnie. Sprawa jest jednak bardziej niż skomplikowana, a każda sytuacja inna. Są osoby, które znalazły się w trudnej sytuacji przez niekorzystny zbieg okoliczności i tym należy pomóc. Nie brakuje jednak i takich, którzy całe życie lawirowali, nie pracowali, nie myśleli o przyszłości, ani o innych. Dziś dziennikarze często poszukują sensacji, bo to się lepiej "sprzedaje", ich relacje nie zawsze są rzetelne, a niewygodne fakty ukrywane lub pomijane. Również komentujący oburzają się na działania urzędników, a z drugiej strony oczekują, że ci ostatni będą przestrzegać przepisów (które niestety często ograniczają natychmiastową pomoc). Gdyby każda osoba, której nie chce się zabiegać o warunki życia i swoją przyszłość otrzymywało ot tak, bez problemu mieszkanie, to dlaczego gro społeczeństwa miałoby starać się, odkładać i oszczędzać? Zgłaszam do urzędu i na pstryknięcie palcem mam mieszkanie. Niestety ani nas jako społeczeństwo nie stać, ani nie byłoby to uczciwe czy sprawiedliwe.
soel