UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A czy możecie powiedzieć, co z kobietą, która siedzi na tym mieszkaniu, bez żadnego aktu własności, bez żadnego prawa do tego żeby tam przebywać? O ile kojarzę była nazywana " partnerką" więc ślubu nie miała z synem Pana Ryszarda. Dla mnie to chore, że można sobie na dziko siedzieć u kogoś i nic z tym nie można zrobić.