UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Więcej takich imprez w Elblągu, który jest omijany szerokim łukiem przez 90 % artystów. Bo dla ich impresariów między Olsztynem, a Trójmiastem jest pustka. Nad tego przyczyną powinni wypowiedzieć się elbląscy specjalisci od rozrywki. Przez jakiś czas prowincjonalny charakter Elblaga przełamywał Wojciech Minkiewicz w swojej kameralnej Mjazzdze. Ale to już przeszłość. Dziś próbuje ja zastąpić Beczka, ale kilka koncertów rocznie. Przyczyna małej ilości koncertów i występów jest chyba różnorodna : 1/ obawa organizatorów o frekwencje 2/ brak sali widowiskowej jaką przez dziesiątki lat była sala Zamechowska na Fabrycznej o pojemności ok.900 miejsc. Podobny obiekt, kino Syrena zamiast wyremontować zburzono. Zostały trzy hale sportowe i teatr. I dlatego amatorom muzyki na żywo pozostaje 30 minutowa podróż do Gdańska, gdzie imprez w nadmiarze. Ps. wielu elblążan liczyło, że po długim i kosztownym remoncie powiekszona hala w Centrum Światowid będzie miejscem fajnych imprez. Niestety Światowid stał się instytucją skupioną na kinie i tańcach. Trudno, taki jest Elbląg.