UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

a ja w zimę "stulecia"chyba w 1978roku jechałam o godz, 6 rano ze Starego Pola do Elbląga..... w pociągu drzwi wejściowe były zamarznięte, nie można był ich zasunąć, pociąg jechał mimo że drzwi były otwarte, wszyscy pasażerowie staliśmy w części po lewej stronie od wejścia, siedzenia i okna wagonu były oblodzone, huk pociągu w biegu wciąż pamiętam.... do Elbląga dojechaliśmy bez zatrzymywania sie w Gronowie