UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Niestety w okolicach parku Kajki i ul. Pionierskiej niejednokrotnie kierowcy potrafią wyzywać pieszych, którzy w sposób prawidłowy przechodzili przez jezdnię, stosownie do Art.13 ust.3 Prawa o ruchu drogowym. Ja sam pamiętam jak jako nastolatek przechodziłem od wejścia do parku w kierunku "bramy" korzystając z pustej ulicy a samochód, który na pełnym gazie zdążył dojechać do skrzyżowania, prawie przejechał mi po piętach zanim postawiłem nogę na chodniku. Jeszcze mnie facet zwyzywał, że tam nie ma zebry. To jak niby mamy przechodzić? Jak dostać się do parku od strony Dąbka lub Pionierskiej? Ostatnio inny kierowca zwyzywał pieszego, który szedł ulicą Kajki od strony poczty w kierunku Piłsudskiego. Na tym ograniczeniu do 40 i tak samochody zasuwają ile fabryka dała... A kierowcy zapominają, że pieszy może przejść po najkrótszej prostej z zachowaniem ostrożności i ustąpienia samochodom.
VoxHumana8'