UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Czy taka wystawa byłaby możliwa w Elblągu w latach 1945 - 1990? Z całą pewnością nie. Wspomnienie wojny było zbyt silne a kontekst polityczny niesprzyjający. Co takiego wydarzyło się w ciągu minionych 35 latach, że we współczesnym Elblągu z dumą mówi się niemieckiej firmie, która produkowała zabójcze statki wojenne wspierające niemiecki militaryzm oraz ekspansjonizm, który doprowadził do największych w historii konfliktów zbrojnych. Czy to ma być wizerunek dzisiejszego Elbląga, w którym grupa osób promuje wydarzenia kojarzone z nieszczęściem milionów osób w przeszłości, mówiąc " ze te U-boty to były produkowane u nas"... Owszem były, ale czy warto być z tego dumnym i promować jako "wizytówka" dzisiejszego Elbląga?