UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Albo co gorsze... do pierwszego samosądu i "mordobicia" - przy ustalaniu czyja jest racja i kot jest winien kolizji lub uszkodzenia... Już tamtędy chyba nie pojadę...