UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W PIS można wprawdzie mieć własne zdanie, ale tylko pod warunkiem, że to zdanie jest zgodne ze zdaniem Jarosława PolskeZbawa. I tu taka mała refleksja nad zacofaniem i szkodliwością tej zdegenerowanej organizacji (zwanej dla niepoznaki partią polityczną). Otóż przez lata można być jej działaczem. Nawet zasłużonym i pracowitym (bo stanowiska wicewojewody nie dostaje się za nic, nawet w PIS). Potem jednak stajesz w kontrze do zdania wodza partii (nawet w relatywnie błahej sprawie, jaka jest poparcie lokalnego budżetu), twoi dotychczasowi kumple partyjni kablują gdzie trzeba (niczym najwytrawniejsi oficerowie polityczni w ZSRR) stając się w ten sposób już "kundlami partyjnymi". I dostajesz kopa w wiadomo co. Kwintesencja funkcjonowania tej partii. Można Opacza nie lubić, ale wyszedł z twarzą z tej sytuacji, rezygnując z członkostwa w PIS.
KibiczProstej