UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Kilka miesięcy temu wylądowałam na SOR-ze, ale widocznie miałam dużo szczęścia, bo trafiłam na bardzo pomocnych pielęgniarzy. O ile oni starali się i robili, co należało to nie mogę tego powiedzieć o pani doktor która akurat wtedy miała dyżur, ona NIE SŁUCHAŁA jak mówiłam co mi jest i w trakcie rozmowy OLAŁA MNIE I WYSZŁA. Mówiłam to do pielęgniarzy, ale oni chyba wiedzieli jak się z nią pracuje i nie mogli nic z tym zrobić. Po jakimś czasie pani doktor stwierdziła, że mogę iść do domu. Chciałabym nadmienić, że mimo zachowania i braku współpracy z panią doktor to NIE MOŻNA wrzucać wszystkich do jednego worka. Zespól pielęgniarski na który trafiłam o mnie zadbał, dziękuję

pacjent