UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Lekarze nie mają dzisiaj nigdzie na świecie żadnego autorytetu, ponieważ wyszło już wystarczająco dużo niezależnych badań, raportów i dochodzeń ujawniających albo ich niekompetencję (biorącą się ze sposobu indoktrynowania już na wysokości tzw. "uczelni medycznych") albo jawnego działania na szkodę pacjenta, byleby tylko zwiększyć sprzedaż koncernom farmaceutycznym (czytaj: za prowizję). Dzisiejszy lekarz nie ma nic wspólnego z leczeniem. To jest raczej licencjonowany pośrednik sprzedaży produktów mafii farmaceutycznej. A te niby studia, jakie robią po drodze, mają zamydlić oczy motłochowi, dać mu mylne poczucie, że ma do czynienia ze specjalistą, a "lekarzowi" podpompować ego i wrażenie nieomylności. Kółko się zamyka, ludzie jak umierali tak umierają, NOPy poszczepienne są faktem (a nie teorią spiskową), a dla zatuszowania procederu wymyśla się głupio-mądre nazewnictwa typu "śmierć łóżeczkowa" (brzmi niemal jak znana wszystkim "pomroczność jasna"). Serio, nie widzisz tego wszystkiego?

ernest