UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jak zawsze wszystko po czasie. Zalanie Obożnej, Związku Jaszczurczego czy Placu Grunwaldzkiego występowało już kilka razy w historii Miasta. Mówię o czasach już po II wojnie Światowej. Przed wojną był duży Zbiornik na wodę między ul. Kościuszki a Marymoncką. Potrzebował Młyn, dzisiejszy Hotel przy Kościuszki. Drugim był oczywiście Basen przy Spacerowej. Z przekazów od byłych mieszkańców przedwojennego Elbląga słyszałem, że do podtopień nie dochodziło. Oczywiście jak przyszła władza Polska na te tereny. Zbiorniki zaczęto likwidować, gdyż uznano że poprzednicy przesadzali w zabezpieczeniu terenu przed powodzią. Podobnie zrobiono w Wrocławiu, gdzie na terenach zalewowych postawiono duże Osiedle. Nasuwa się jeden wniosek> CZY POLAK ZAWSZE JEST MĄDRZEJSZY DOPIERO PO SZKODZIE !!!
Kondek