UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
# To ja byłem osobą poszukiwaną przez pięć jednostek ratowniczych: Policję, Straż Pożarną, Straż Graniczną, WOPR i SAR z lądu i wody. Dziękuję za WIELKIE zaangażowanie tym jednostką. które za pieniądze podatników mnie " ocalili" ze śmiertelnej pułapki w jakiej się znalazłem w bagnistym terenie z ponad 5m miejscami trzcinami bardzo gęsto porośniętymi. Przedzierałem się koło 5 h bez nawigacji, Wyładowała mi się bateria zarówno w zegarku jak i telefonie po pół godzinie jak zmuszony byłem z Zalewu Wiślanego dopłynąć do brzegu bo krótko jak wpłynąłem z rzeki Elbląg na SUPie z 3B zmienił siłę wiatr z północy na 4B. Nawigowałem tylko na podstawie widocznego słońca. Wystarczyło po mnie wysłać nawet cywila z dronem i w pół godziny by mnie ze śmiertelnej pułapki wyprowadził, bez narażania życia pokazując mi dronem gdzie najszybciej mogę wyjść z bagien.
Chadowiec