UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Również zgubiłam dziecko nad morzem. Żadna ze mnie patologia, alkoholu nie piję od lat, w telefon się nie gapiłam. Zaraz po przyjściu na plażę, po posmarowaniu kremem przeciwsłonecznym jednego dziecka, zajęłam się smarowaniem drugiego. W ciągu pół minuty, bo na tyle spuściłam wzrok, dziecka nie było.