UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Mam takie nieodparte skojarzenia z "Gwiezdnymi Wojnami". Była sobie Republika, będąca związkiem wielu narodów na różnych planetach, taka super "demokracja". Był też Wielki Kanclerz - również taki fajny i demokratyczny, miał wielu popleczników. Ci poplecznicy wspierali go zawsze, nawet cytując ewidentne kłamstwa i podłości, taka ich rola, żeby wspierać za wszelką cenę Kanclerza Palpatine'a - skąd my to znamy? I stało się, Kanclerz został Imperatorem, wziął wszystkich za mordę i nie było już Republiki. Tak się kończą mrzonki, a miało być tak fajnie...
LukeSkywalker