UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Byliśmy na Dolince z wnukami po godz.15.Rozczarowanie. Niechodliwe pamiątki, malowanie dzieciom twarzy, wata cukrowa, głośna muzyka /niby dla małych dzieci/. Szukaliśmy jakiegoś punktu z wodą, bez powodzenia. Dobrze, że wzięłam ze sobą wcześniej ugotowany kompot, ale i on w końcu się skończył.