UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Myślę, że Jerzy Wojewski jednak lepiej znał Mariana Bogusza i najciekawiej umialby o tym opowiedzieć. Włącznie z tym, że nie byłoby w ogóle elblaskiego biennale gdyby nie nocna rozmowa Gerada Kwiatkowsksiego z Kajetanem Sosnowskim. To ten ostatni skontaktował Gerarda że środowiskiem Klubu Krzywego Koła, w tym z Marianem Boguszem