UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Do wszystkich gamoni co im tak źle to przypominam, że szpital to nie SPA i gabinet psychologa. Mam w rodzinie pielęgniarkę i jak słucham co ludzie wyprawiają to za te pieniądzę nawet bym nie pomyślał tam pracować. Ludzie to pretensjonalna szlachta, dokładnie tacy jak Wy w tych komentarzach, którzy liczą na indywidualną opiekę 24/7 i jakieś wsparcie emocjonalne. Do tego symulują objawy, stają się jak małe dzieci. To jest ciężka praca i po 12 h dyżuru nikt się z Wami nie będzie cackał, gdzie są różne sytuację zaczynając od takich prostaków jak niektórzy, którzy "WYMAGAJĄ" opieki po naprawdę ciężko chorych i w ciężkim stanie. A tacy po wyleczeniu nie będą jęczeć jak Wy. Leżałem po zabiegach, zawsze z kulturą i szacunkiem do personelu, czasami zacisnąłem zęby i czekałem na swoją kolej, bo wiedziałem, że są poważniejsze przypadki niż ja. I zawsze byłem dobrze traktowany. Jeszcze zatęsknicie za tymi "złymi" pielęgniarkami, bo są takie braki, że emerytki wracają do pracy na niecały etat, bo nie ma komu robić. Średnia wieku jaka jest? 50 lat? Oceńcie swoją najbliższą rodzinę jak Was traktują w szpitalu, bo to oni są od wsparcia, pomocy i dobrego jedzenia. Niech jeszcze ktoś napisze, że jedzą w dyżurce, bo przecież pielęgniarka nie może jeść i pić, tylko ma Was głaskać po czerepach. Czas wynagrodzić i zachęcić te młode osoby do pracy w tym zawodzie, bo będzie ryk.

obserwator pielegniarek