UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Przedwojenny Elbląg to czynszowe z tzw. muru pruskiego domy biedoty i pracowników zakładów Schichaua. Nieutwardzone ulice (dzisiejsze Robotnicza od Pionierskiej do Zawady), biedna i drewniana zabudowa obecnych ulic Suwalskiej, Żyrardowskiej czy cała obecna ulica Ogólna jako droga gruntowa. Obecne Pionierska i okoliczne ulice były nieutwardzone, a po opadach całe były w błocie. Dopiero w czasach III Rzeszy powstała tam "wzorcowa" dzielnica. Zresztą dopiero przed obchodami 700 - Lecia Elbląga odnowiono Starówkę czy też dworzec kolejowy. Także te wszystkie ochy i achy nad tamtym wyglądem miasta należy ograniczyć. Z tych piękności to korzystało około 30- 35 % mieszkańców, bo większość nie miała do nich dostępu. Nawet do słynnych ogrodów kasynowych (dzisiejsze Planty) powszechny dostęp umożliwiono dopiero w 1934 roku. Porównując tamten i obecny Elbląg pod względem architektury i wyglądu miasta można byłoby stosowac te same opinie tak pozytywne jak i krytyczne.
Ot taki grymas