UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Z niepokojem obserwuję degradację zawodu pielęgniarki. Potwierdzają to również relacje wielu innych osób. Pielęgniarki rzekomo aby związać koniec z końcem pracują na 2 a nawet 3 etatach. Nie dajcie się na to nabrać. Panie pielęgniarki to współcześnie wysoko sytuowana grupa społeczna. Chodzi o kasę. Wakacje 2 a nawet 3 razy w roku. I to nie jakiś tam Egipt. Śmiało sięgają po coraz odleglejsze destynacje i dzielnie rywalizują z lekarzami. Wątpliwości budzi pytanie czy można wykonywać swoje obowiązki dobrze i rzetelnie jak się pracuje w takim trybie? Kończy się to odsypianiem zmęczenia w pokoju pielęgniarskim. Panie pielęgniarki nierzadko warczą na pacjentów, bo ci zawracają głowę. Ktoś ostatnio mówił, że pani pielęgniarka w szpitalu wojewódzkim zakazała mówić do siebie per "siostro" nakazując zwracać się do siebie per "pani". Pośpiech, rutyna, brak empatii. Tatuaże z mrocznymi wyobrażeniami na odsłoniętych ramionach pielęgniarek to coraz częstszy obrazek. Co się stało z etosem zawodu pielęgniarki, zawodu zaufania społecznego?