UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Po komentarzach widać, że tematyka książki jakby piszących nie zainteresowała. Nadal wolą posługiwać się stereotypami odnośnie naszej historii. A przecież lata 1945 -1950 w Elblągu jak i na Ziemiach Odzyskanych, jak wówczas mawiano, to niezwykle ciekawy temat. Niestety nie wzbudza on zainteresowania obecnych elblążan. A przecież tam mogli być i byli ich dziadkowie, rodzice bliżsi i dalsi członkowie ich rodzin, ba a nawet pradziadkowie. Szkoda, bo może też bardziej zrozumieliby tamte czasy i tych ludzi. To przecież też dzieje naszych rodzin, a też i narodziny nowego miasta.

Jan Purowski