UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
heh... ludzie w tym kraju naprawdę są nieźle prymitywni... a więc - PiS przyjmował x00 000 pseudo-imigrantów po cichutku, PO przyjmuje ich też po cichutku - oficjalnie dzielnie broniąc naszych granic w TV... który wariant wybieracie? Jak to jest, że dziś Donald (TW "Oscar" niemieckiego BND) jeszcze niedawno chciał otwierać granice, teraz jest na moment niby "obrońcą granic"... jednocześnie jego odchodzący pośredni zwierzchnik - kanclerz Scholz w swojej kampanii wyborczej mówi swoim wyborcom, że rozwiąże problem imigracji, gdyż właśnie załatwił, iż m. in. Polska przyjmie część ich "bogactwa", które się już u nich zainstalowało... cyrk i komedia... jeśli czyjś umysł zatrzymał się na etapie tuska i kaczyńskiego... to serdecznie współczuję współczynnika inteligencji. PS. jednocześnie ambasada w Izraelu od X lat pracuje na pełnych obrotach wydając paszporty nowym "polskim" obywatelom z tego kraju. Kurtyna.