UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pogotowie to pogotowie. Powinno działać od piątku od godziny 16 do poniedziałku do 8.00 rano. Jak każdy miałem do czynienia z NFZ i lekarzami w trakcie dyżuru "w pogotowiu". W wielu przypadkach Ci lekarze mają wywalone na pacjenta. Dawno temu mojej matce prawie oczy wyskoczyły z oczodołów. Nim ona została przyjęta to minęła noc i skończył się dyżur pogotowia. Dan doktor zapomniał o niej. Miała być przyjęta w przychodni. Pan doktor (wtedy już stary grzyb) zapomniał o niej. Ostatecznie na badanie została przejęta przed południem następnego dnia. Czas oczekiwania? 12 godzin. W międzyczasie służba zdrowia obgoniła kilku więźniów, którzy byli na cito bo wtarli sobie coś w gały. Totalni kryminaliści z wyglądu! Suki pewnie mieli coś do przejęcia od kurierów w gabinecie. Ostatecznie matkę z gabinetu natychmiast przyjęto na oddział. To dawne żale ale uważam, że też istotne spostrzeżenia. NFZ i służba zdrowia jest chora. Kasa nie idzie na leczenie a na wynagrodzenia lekarzy. Brak im umiaru. A na koniec. W Szpitalu "Wojewódzkim" po tygodniu pobytu na Oddziale Wewnętrznym DPS stwierdził wiele odleżyn w tym takie "do kości". Po dwóch miesiącach moja matka zmarła.

Jan zainteresowany