UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Od lat nie byłem u stomatologa na NFZ. Po tym gdy wiele lat temu pani "doktor" powiedziała mi zacytuję dosłownie "Znieczulenie? [stek wyzwisk]". Ostatecznie dostałem je. Te chamstwo, którego tam mnie spotkało i zniechęciło mnie na wiele absolutnie do tego by korzystać z usług starej chamskiej baby tuż przed emeryturą, która mnie wtedy przyjęła w gabinecie na Tysiąclecia. Leczę zęby prywatnie. Stawka to 350zł za powierzchnię (cokolwiek to znaczy). Dawno nie bolał mnie ząb. Ale miałem ból nie do zniesienia pewnie 3x w życiu. Wiem co to znaczy. Wiem też co znaczy strach.... Nie ma rozstrzygnięcia dla tej sprawy. Minister Leszczyna powinna się zająć tym kompleksowo tak aby na NFZ nie wkładano kiepskiego materiału w zęby.

Jan zainteresowany