UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
re: Buniaczek Napisałeś: "Cała to sytuacja, moim zdaniem świadczy o poziomie tej szkoły i kompetencji osób tam pracująych". Ferując wyroki trzeba jednak orientowac się w realiach. Sprawdź sobie w internecie. W latach 1990/91 w szkołach zawodowych było 42% młodzieży. W roku 2002/2003 juz tylko 12%. Ta młodzież znalazła się w liceach profilowanych, bo ministerstwo umyśliło sobie reformę na miarę UE. Z tego co podano, była tam jedna klasa 20-osobowa, w większości dzieciaki z tak niskimi wynikami z egzaminów gimnazjalnych, że nawet zawodówki ich nie chciały. Ktoś ich przecież musiał przyjąć, bo obowiązek szkolny obejmuje młodzież do lat 18-stu. I przepraszam, co niby szkoła miała zrobić - zlikwidować klasę? I kto przyjąłby te dzieci? - pomijając już fakt, że kuratorium nie wyraziłoby zgody.Więc uczyli, co mieli, a przystąpienia do matury zabronić nie mogli. Ci, którzy przystąpili, przekonali się, że ze średnią 2,6 do matury się nie podchodzi. Uczę w liceum, nie mam takich problemów, bo nasza młodzież jest wyselekcjonowana. Rozumiem jednak nauczycieli tam uczących i współczuję im. Niezbyt lotne i mało zdolne dzieci też przecież ktoś musi uczyć. A nie jest to łatwe zadanie.