UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie problem w koszeniu(te zapuszczone chwast są tragiczne), a o powierzchnię terenu niezabudowanego. Proponuję nie opychać wszelkiego kawałka ziemi deweloperom celem załatania budżetu miasta, a utrzymania tych terenów pod nasadzenia. Wciskanie wszędzie wieżowców?-powinno się zmienić regulacje. Coraz mniejszy przyrost naturalny, a mieszkan wciąż za mało. Nie zrozumiem tego fenomenu. Opodatkować krezusów na maxa i tyle.