UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
To dzięki gen. T.Rozwadowskiemu, a nie Piłsudskiemu zawdzięczamy wygraną bitwę warszawską zwaną »Cudem nad Wisłą«” - pisał w 2020 roku, Janusz Korwin-Mikke. W historii świata do XX w. , nie zdarzyło się, aby naczelny wódz opuścił wojsko przed walną bitwą - dodał Janusz Korwin-Mikke. 12 sierpnia 1920 r. po porannym przeglądzie wojsk Piłsudski zarządził defiladę, na którą zaprosił generałów Weyganda, Rozwadowskiego i Sosnkowskiego. Po defiladzie powiedział:To jest dziadostwo z takim wojskiem iść na ofensywę - przypomina w tekście Korwin-Mikke. Po południu, w tym dniu Piłsudski złożył na piśmie na ręce premiera Witosa rezygnację ze stanowisk Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza. Świadkami tego byli wicepremier Daszyński i minister spraw wewnętrznych Skulski - dodał. Z książki Aleksandry Piłsudskiej dowiadujemy się, że Piłsudski opuścił pole bitwy i pojechał wraz z adiutantem Prystorem do Bobowej, do córek i przyszłej żony, z którą rozstał się siedem dni wcześniej. Polityk napisał, że Piłsudski okłamał Rozwadowskiego, że jedzie prosto do Puław, a na front powrócił dopiero 17 sierpnia, kiedy wojsko dowodzone przez Generała T. Rozwadowskiego już ścigało rozbitych Sowietów. Piłsudski dogonił front w Siedlcach - 100 km na wschód od Warszawy.. To gen. Rozwadowski był autorem planu bitwy, to on wydał rozkaz do ataku i to on realnie dowodził działaniami Wojska Polskiego
czuwaj