UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Gdyby tylu, co deklaruje bojkot biblioteki, kiedykolwiek do niej zaszło, to świat byłby piękniejszy XD No i hitowe komentarze, jak to kotek był atrakcją i promocją. Kot to żywe stworzenie, a nie akcesorium wnętrzarskie i zabawka. Swoją drogą ciekawe, że nagle tak się wszyscy obudzili, chociaż sm kota są od bardzo dawna nieaktywne, a już wtedy na zdjęciach było widać, że kot jest otyły, co świadczy o poważnym zaniedbaniu. Odwiedzający o "dobrych serduszkach" dokarmiali śmieciową karmą, kot załatwiał się poza kuwetą, co czuć było od wejścia, więc najlepszym, co mogło go spotkać było zabranie do domu przez właścicielkę. Chociaż jeżeli doprowadziła kota w bibliotece do takiego stanu, to obawiam się, że w domu też mu właściwej opieki nie zapewni. A miłośnikom zwierząt polecam samodzielną adopcję ze schroniska. I wizytę w bibliotece.
katrinkatrin